Ale w mailach do Kluby podpisywałem się inaczej:)
A od spółki oczekuję rzetelnych informacji. Komunikaty były pisane bardzo sprytnie. Pewne słowa mogły wprowadzać w błąd. N.p. harmonogram - większość osób oczekiwała czegoś innego, niż listy kolejnych działań do wykonania. Inne, kluczowe słowo to finalny, odmieniane w kolejnych informacjach przez wszystkie przypadki i używane przez wiele miesięcy. Na podświadomość działa to niekiepsko.