Jarku,
Twój sposób myślenia mnie przeraża. Piszesz o tarapatach finansowych spowodowanych potrzebą udziału w pogrzebie rodziców. Chcesz zabezpieczyć się na wypadek przyszłego podobnego zdarzenia (śmierć ojca). Nic jednak nie wspominasz o potrzebie zabezpieczenia swojej rodziny(trójka dzieci) na wypadek Twojej śmierci lub tez niezdolności do pracy.
Jesteś zdrowy a obecne kłopoty finansowe są przejściowe. Zarobisz i spłacisz zobowiązanie. Z czego jednak będziesz się utrzymywał Ty i Twoja rodzina gdyby stało się tak, że nie będziesz mógł zarabiać?