Może to zrozumie, gdy przejrzy na oczy i zobaczy fałszywość Putina. Parę dni po rozmowie w cztery oczy, Putin zniszczył amerykańską wytwórnię expresów w Ukrainie, tuż po tym jak Tramp prowadzał go po czerwonym dywanie i woził go własną limuzyną. Zobaczymy czy Ameryka jest silna, czy to tylko kapiszon. Inaczej mówiąc Putin splunął w twarz Trampa.