Jeżeli faktycznie w PRC definitywanie gaszą światło, to:
- będzie można uśmiechnąć się czytając, że "PRC próbował ratować się, wyprzedając swój majątek, m.in. markę RA.". Jaka to marka? Jaki majątek? W świetle- rzecz jasna - profilu/marki Próchnik.
- może ktoś napisze, jaki był faktyczny cel "wprowadzenia" RA do PRC? Może to był gwóźdź do trumny???
Szanowni Państwo - jeżeli Próchnik zniknie (nie tylko z GPW), to uważajcie na ten garnitur ludzi, czujni bądźcie - gdziekolwiek się pojawią i cokolwiek będą do Was mówić/pisać.
PRÓCHNIK jakościowo był świetny w latach 90 ubiegłego wieku - w odzieży wierzchniej. Garniturowo lepszy był Bytom. Na trzecim miejscu była Wólczanka ze swoim koszulami (robionymi też dla innych marek - np. cudne Seidensticker, które kupowałem w Galerii Centrum). Vistula szyła ładnie, ale z badziewnych materiałów - zawsze jednak uznawali reklamacje.
Potem zaczęła się atrapa elegancji w 'ferrari' i w 'prestiżowych lokalizacjach', z bezwględnym wykorzystaniem polskich tradycyjnych marek.