W każdej książce mocno wybrzmiewa, że najważniejsza jest motywacja, wiara w cel działa to zarówno na poziomie firmy jak i wojska.
Tym samym dużo korzystniej jest odsunąć osoby, które nie wierzą w spółkę nawet jeżeli merytorycznie są przygotowane.
Z jakiś powodów Laskowski się mentalnie oddala od spółki nie tylko jeżeli chodzi o sprzedaż akcji, ale też aktywność na profilu jak i brak jakiegokolwiek odpowiedzi na maile (IR) (totalny brak zrozumienia, empatii, że wśród akcjonariuszy może być niepokój i warto na to reagować- to takie podstawy)