Pewnie "gruby" nie będzie chciał, bo idzie na rekord świata w bezinteresownym trzymaniu kursu spółki :-)
W tych czasach trudno już gdziekolwiek zaistnieć, bo wszystko zostało zdobyte i odkryte, prawie wszędzie już ktoś był pierwszy, więc "gruby" wymyślił sobie, że wejdzie do historii, jako pierwszy, który trzymał kurs przez 20 lat na stałym, oderwanym od rzeczywistości i zdrowego rozsądku poziomie ;-)
W końcu zniechęci nawet Dienzierskich i oddadzą mu firmę za przysłowiową hrywnę. :-)
Może zespół Macierewicza kiedyś się tym zajmie i odkryje, kto jest tym mitycznym "grubym".