jak ktos łamie obowiązek informacyjny i to nie z roztargnienia tylko z premedytacją tylko po to aby ogłosić sprzedaż akcji tuż po podpisaniu umów o zamianę akcji na obligację, to kara musi być ale nie łudził bym się że będzie to wiele milionów ale nawet 200-300 tyś zł. pan Prezesik-oszuścik na pewno odczuje, bo widać że to golas.
a złamał i tu nie ma czego badać, oni czują się na tyle bezkarni że nawet w komunikacie napisał daty z których jasno wynika że złamał. Doszło do tego że koleś w rzeczy samej informuje oficjalnie: "macie tu info ochłap że sprzedałem sobie akcje kiedyś tam, terminy mnie nie obowiązują a knf mam w dupie"
no to zobaczymy, bo mi KNF przysłał oficjalne pismo w tej sprawie i za 2-3 miesiące będę znowu domagał się informacji na temat jak zakonczyła się procedura sprawdzająca!!!