Ano zgadzam się ze szkoda ich, od 2008 raz to ich mialem pozniej nie a potem znów i juz przez wiele lat. Fajne sprawozdania opisywali co sie dzieje detalicznie co kwartał - uczciwe podejscie do pozostalych akcjonariuszy, nigdy nie pisali ze będą fajerwerki - zawsze raczej skromnie i ostrzegali ze to moze pojsc nie tak, ze to takie ryzyko, to inne - fajnie bylo siedziec w tej społce. Panowie Gurgule wielka klasa i szacun dla Was!