Droga Alicjo, ale wlasnie chodzi o t, ze tu nigdy nie było dobrze. Były „Krzywe umowy”, „Krzywe faktury” z „własnymi spółkami”. Było wprowadzanie w błąd banków i akcjonariuszy.
Niestety Czapla to amator i zamiast zostać w spółce do końca i ja położyć, z lenistwa zrezygnował, zostawiajac Tomice i Laszuka na pozycji takiej w której stał się chłopcem do bicia