Jeśli CI Games w Lords of the Fallen 2 (sierpień 2026) utrzyma ten kierunek artystyczny, który mieli w pierwszej części, a dołoży do tego stabilność wersji 5.5, to wizualnie mogą być najbliżej tego ideału "nowoczesnego Diablo/Quake'a". Bo technologia już jest – teraz trzeba tylko grafika, który nie boi się, że gra będzie "za ciemna" albo "za brudna". To jest ta marża na gastronomii o której myślisz – jakość artystyczna ma najwyższą przebitkę, bo jej nie da się wyklikać automatem.