Wiesz co,chyba nie. Te 160 było na końcu, ale do pewnego momentu to nie było takie złe..Chłop był inteligentny, a żadna praca nie hańbi, więc ja w sumie - dziwnie to zabrzmi- ale to szanuję. Za to Ci obecni to jest już najniższy sort z możliwych. Albo już nikt nie chce w ten sposób pracować i biorą co jest,,albo mało płacą i tylko takie elementy się zgłaszają. Balon jeszcze jako tako, reszta to bez obrazy ( bo szanuję pracujących ludzi, nawet w takim " zawodzie") jest grubo poniżej dopuszczalnego IQ. Pozdrawiam.