Optymistą, mimo wątpliwości, jestem cały czas. W biotechu chyba nie da się inaczej. Za dwa tygodnie minie rok od rozpoczęcia kliniki. W stos. do założeń czasowych i mając na uwadze gdzie prowadzone jest badanie, idzie to badzo powoli. Jeżeli to można jednak jakoś wytłumaczyć, to błędy produkcyjne dają (niestety) do myślenia.