O tym, że być możę kasy od Oli to spółka nie widziała, pisałem zaraz po ujawnieniu kto "kupił". Wszystko tutaj wygląda bardzo podejrzanie. Zwróćcie uwagę, że wszystkie transakcje pozostają "w rodzinie". Nie dziwi Was to? Naprawdę jestem ciekaw czy opublikowana kwota za "pakiet Oli" rzeczywiście pojawiła się kasie, dlatego kibicuję Wolfowi. Co prawda akcji już nie mam i nie zgadzam się z teorią, jakoby warto było zainteresować się tym na poziomie 5-6gr, bo wg mnie wtedy to już trup będzie i prędzej to z giełdy zabiorą niż wybije choćby na 0,2x. Tak czy inaczej, każdemu kto pokaże środkowy palec kombinatorom z NC, rękę podam. Pozdrawiam!