Ten kwartał ewidentnie słaby i przysłonięty dobrymi wynikami w tym roku. Widać, że dostali strzał po zakazach na steam i zrobili fajną akcję promocyjną w zamian stąd przesunięcie w produkcji. Wszyscy pewnie zakładali, że wszystko będzie pięknie ładnie w każdym kwartale i wyszła rzeczywistość. Byłem na Gaming Factory jak wprowadzali grę "Japanese Drift Master" i tam też było mega jechanie prezesa, że kłamca itd. Chętnie zobaczę grę Odyssey Tactics, bo budzi we mnie podobne uczucia. Ogólnie bardzo mnie zaskakiwało jak spółka może tyle zarabiać na takich śmiesznych grach. Oby potrafili też sprzedać większe produkcje.