haha, dwa dni Cię nie było i teraz sprzedajesz na siłę co masz, bo kurs zjechał ? :) Doszło prawie do 2 zł, wszyscy o tej magicznej barierze mówili i wyszła z tego bariera nie do przejścia, bo wszyscy nagle nastawili się na sprzedaż. "Popychacz" dał ciała, bo zamiast korzystać z rozpędu olał temat a innych do zakupu trochę zabrakło. Złotóweczka to marzenie? Spójrz sobie na historię transakcji z tego tygodnia, maximum prawie 1,9. To był piękny tydzień, kupiłam spory pakiet za średnią 34 gr a sprzedałam po 1,6 - żyć nie umierać :) I już tyle nie płacz, bo ta spółka znów da zarobić, ale dopiero w przyszłym tygodniu, dziś reszta czyszczenia. Pozdrawiam