Ja zaś, o ile się nie mylę słyszałem, że podobno na mieście krąży plotka, iż zdecydowali się podciągnąć cenę do 4,80, żeby jak najwięcej leszcza strzepnąć.
Następnie są - też podobno - dogadani z funduszami na wezwanie za 6,50 na co załapie się również pozostały, twardy akcjonariat.
Ale może mi się to tylko śniło, wszak wcześnie rano...