Naprawdę nieustannie mnie to bawi ile razy jeszcze dacie się zrobić na ten numer. Spadki o kilka procent na minimalnych obrotach, nie wytrzymujecie ciśnienia i oddajecie papier. I zaraz jest podbitka o kilka procent, a wy wk... przeklinacie giełdę kiedy sami jesteście sobie winni.
Do tych, którzy jeszcze nie zrozumieli: spółka jest zdrowa jak mało, która na GPW i tylko kwestią czasu jest aż więcej kapitału będzie tu pompowane. Póki obroty są niskie to przechodzą jeszcze takie wahnięcia kursami, ale jeśli dajecie się w takich momentach wykolegować to znaczy, że jeszcze dużo nauki przed wami, a na razie trzymajcie pieniądze w skarpecie.
A jak przeanalizujecie fundamenty, przeliczycie wskaźniki i zrozumienie, że spółka jest niedoszacowania o co najmniej 40-50% to zapraszam z powrotem bo rynek w końcu zawsze wyrównuje swoje pomyłki i przeoczenia. Czasem nawet z nadwyżką.