Ale ja ich nie bronię, żeby była jasność.
Wydaje mi się, że dwa lata to juz wystarczająco czasu na jakieś konkrety. Myslę, że jesli w ciągu kolejngo roku coś więcej ruszyloby w temacie tego projektu to super- w koncu po dlugim czasie coś spełniliby.
Jeśli za rok w dalszym ciągu będzie NO PRACUJEMY NAD TYM, no to beczka i tyle.