Problem ten spółki polega na tym, że opiera się na jednym produkcie i jedzie na renomie prezesa. Jak prezesowi się znudzi szefowanie i odejdzie (raczej mocno zarobiony po luxmedzie, więc braster to kwestia ambicjonalna, kilkadziesiąt baniek w te czy wewte nie zrobi mu różnicy), to od razu będzie równia pochyła. Siła Brastera=Halicki i wiara ludu, że powtórzy sukces luxmedu. No, a jeżeli produkt okaże się niewypałem to już w ogóle instant kill.