przydało by się też info o podpisaniu nowych kontraktów z odbiorcami;
patrząc na półki sklepowe EPI jak na razie nie musi się martwić o tendencje rynkowe tylko o powiększenie udziału na rynku;
jak na razie to w większości sklepów półki się uginają od łososi z Suempola, Almara, Lisnera i Korala
jedynie w Tesco i Macro sporo jest produktów EPI; w Carrefour widziałem tylko te badziewne Admiral'se;
na największym stoisku rybnym we Wrocławiu w Auchanie jak do tej pory brak jest produktów EPI i Morpolu; w delikatesach dla zamożniejszych klientów takich jak Alma czy Piotr i Paweł też brak EPI;
tak wiec dział handlowy ma jeszcze sporo do zrobienia