Zdrowego rozsądku życzę. Wszystko niestety jest zgodne z prawem. Hamowanie kursu było na poziomie szkolnego rachunku inwestycyjnego. tak naprawdę nie było popytu. zatrzymać ten popyt co był można było małymi środkami. KNF nic tu nie pomoże bo nie bardzo ma czego szukać. Parę transakcji pewnie z prywatnych kont na groszowe zlecenia. Jedyne wyjście to nie zgłosić się na wezwanie. Potem będzie ciekawie. Zazwyczaj pierwsze wezwanie jest na postraszenie mniejszościowych. Potem dołożą 10 albo 15% i dopiero zobaczymy.