Hmmm, ja mam inna historie tez wiaze sie z samochodem i zona
Mianowicie dobry sasiad opowiedział mi niedawno że gra na gp i zakupił niezła ilosc akcji a kase wzioł pod zastaw samochodu i wszedł i wchodził non stop bo urs spadał wiec dobierał .Po pewnym czasi enalezało uregulowac kredyt zastawu i był problem bo to co mu zostało jak by sprzedał to max na felgi nie konieczne nowe hmmmm, jaki morał wynika i co z zona ???
Została z problemami i długami i strasznie osiwiała przez meza i oczywiscie opuscic nie chciała bo dalej posiadal papier liczac ze wszystko odkupi i namawia zone do zastawu mieszkania ale mu odradzam !