No to wszystko tłumaczy. Kursu nikt nie dołował, po prostu Ci, co wiedzieli, że spółka cienko pierdzi zaczeli sprzedawać. Ja tu nie widzę dynamicznego rozwoju, raczej mozolne ciułanie i otwieranie nowych punktów, które są mało dochodowe. Wniosek się nasuwa jeden, jest kiepściutko.