Ja piłem. Czerwone. Bardzo lubię w ogóle czerwone wytrawne i półwytrawne wina i jak najbardziej pozytywne odczucia.
Poza tym oni mają dość szeroką ofertę - od tańszych stołowych, przez średnie aż po dość luksusowe - bo to winem Teliani był częstowany Bush podczas wizyty w Gruzji za swojej prezydentury.
To też zwróciło moją baczniejszą uwagę na spółkę - spróbowanie i kupno wina w Macro - czyli dostępność ciągle rośnie. Sklepik osiedlowy - albo zapatrzony na własną rękę w Macro itp lub już bezpośrednio zaopatrywany.
Ale tak jak już wspominałem o Teliani - wszystko to były domysły - dopiero po wynikach za II kwartał można powiedzieć, że to bardzo perspektywiczna spółka i przy obecnej wycenie po wynikach za kolejne 2 -3 kwartały bardzo tania.
A możliwość rozwoju jest wręcz skokowa.