Powiem Wam, że Pilabem, zacząłem się interesować na przełomie 2014/2015, ale ówczesny rajd na 67PLN i emisja po 45PLN nie przekonywały mnie wówczas - kapitalizacja vs to co firma na tamtym etapie sobą reprezentowała, wydawało mi się to ostro przestrzelone - 200mln kapitalizacji i plany/marzenia. Moim zdanie potencjał ogromny, natomiast nie stała za tym jeszcze organizacja, która byłaby w stanie móc go osiągnąć, także obserwowałem/czytałem/przyglądałem się i czekałem. Pierwsze zakupy zacząłem w kwietniu zeszłego roku, a skończyłem prawie w lokalnym dołku - tutaj z kolei jak to na gpw bywa nastąpiło przegięcie w drugą stronę :) - ale dzięki temu lwia część pakietu jest zakupiona w promocyjnej cenie. Od tego czasu staram się powiększać swój zasób akcji jak pojawi mi się wolna gotówka (dzielę ją jeszcze na Mabion i Celon), ponieważ widzę, że spółka rozkręca się, a listy do akcjonariuszy, które bardzo cenię, i komunikaty giełdowo/prasowe tylko mnie w tym utwierdzają. Mój horyzont czasowy to minimum 3 lata, także reasumując, to chyba jednak bardziej inwestycja, a nie spekulacja. :D
Miłego dnia.