Gaming się skończył 1/2 roku temu. Każde odbicie będzie wykorzystywane do wywalania akcji i dotyczy to wszystkich spółek.
Banki centralne mają ograniczać skup obligacji a to doprowadzi do mniejszej ilości pieniądza na spekulacyjne inwestycje.
Rynek gier to nie jest rynek który rośnie 50% rocznie a na GPW w ciągu ostatnich kilku lat pojawiło się dziesiątki takich spółek.
Lepiej poczekać na korektę na spółkach cyklicznych - energetyka, banki i tam wejść - będzie można spokojnie zarobić 30%.