Micheal ma rację.
Z raportów wiemy, że inwestor płaci za zrobienie gry. Inkwizytor to ok 7mln. Serum ok 4 mln. i tak wyglądają pozostałe umowy.
Ale Dust jako firma, nie wierzę, że skalkulowaną grę ma dokładnie na 7mln. Do czego zmierzam. Same koszty produkcji to może być powiedzmy 5-6 mln, a reszta to zysk. Porównam to do dewelopera co ma budować komuś dom za 2 mln. Czy wybudowanie domu faktycznie będzie go kosztować 2mln? Nie tylko powiedzmy 1.2mln reszta to zysk.
W przypadku Dust dochodzi to, że jeżeli sprzedasz będzie super i przekroczy zwrot kosztów inwestora i wydawcy to wtedy dodatkowa kasa wpada również do Dusta. Zwracam uwagę na dodatkowa kasa. A i tak Dust zarobił na zrobieniu gry bez względu na to ile się sprzeda. I ostatnia transza z kontraktu wpada "w dniu premiery - oddania gry" Pytanie tylko jak rozłożone są wpłaty w stosunku do kamieni milowych. Tak, że spokojnie nie słuchajcie tych co piszą o tym, że Dust dostał kasę od inwestora i za całą kwotę robi grę Koszty mają mniejsze.