pisze z kompa wiec moze byc inne IP
sam nie wiem, kupilem maly pakiet spekulacyjnie przed wynikami i sprzedalem widzac jak zostalo to odebrane, prezes jest jakis niemrawy, spolka zasluguje na 200 mln cap ale pokazuje jednoczesnie minus , no to jak to jest. Teraz zeby calorocznie wyjsc na plus i zaproponowac jakas dywidende za 2022 to z płotu musi pokazać się dobry wynik. A czy tak będzie? duzym obciazeniem , sam prezesina mowil, sa rosnace oczekiwania placowe, a wiec nie tylko koszt materialow budowlanych uwiera. Choc i w ich przypadku nie wyczekiwal bym oszalamiajacych spadkow, energia caly czas rosnie, nikt nie bedzie sprzedawal stali, betonu czy czego tam uzywaja ponizej kosztow bo elektrotim tak by chcial.
Druga sprawa skoro tak wygrywaja te kontrakty jeden za drugim pytanie jest czy nie zanizaja wycen. Jest tu wiele niewiadomych, gdyby pojawila sie 4 z przodu chetnie bym wzial do koszyka, na te 7-8 zł w przyszlosci mozna liczyc, ale 20zł? tak jak prezes mowil to musialaby byc ciagla rentownosc na kontraktach. A ze czasy mamy jakie mamy, no to zobaczymy