życzeniowe myślenie :-))) grzeją na połnoc aż świszczy... i klasycznie kiedyś ni z gruchy ni z pietruchy zaskoczą ulice spadkami może jakąś wielką luka na otwarciu. Swoją drogą ciekawe że tyle ryzyk wokół i taka grzałka wszędzie. Natomiast klasyka i norma jest taka że na końcu zawsze ulica płacze... a to co banki wyrabiają na których wisi W20 to naprawde duży podziw :-))))))) i przecież stopy niżej, CIT 30% a ci grzeja jak wściekli. No i ta odklejka od rynków bazowych:-))))) Ja stoje z boku i patrze... na logike to by się należała 10% korekta