Proszę Pana ja troszeczkę jestem tutaj krócej jednak masz Pan rację jest jak w rodzinie. Ale gdy dzieci dorastają zwykle wyfruwają z gniazdka. I my wyrastamy i czekamy na wzrosty. Osobiście gdybym był prezesem spółki była by tu dywidenda dla najwytrwalszych ale niestety jestem biednym robolem z ,,kołchozu" co to kupił trochę akcji po wypłacie liczac że odmienie swoje nędzne życie.Nie wiem jak tam Prezes spółki się ma ale mam nadzieję że dźwignie te machinę razem z kursem i nami. Na te trudne i ciężkie czasy.
Pozdrawiam serdecznie !