To jest właśnie problem tej dzieciarni. Biorą chwilowy wynik za pozycje w ogólnej sprzedaży i na tej podstawie podejmują decyzje finansowe. Będzie espi będzie konkret. Mnie zresztą interesuje tylko zysk. Każda sprzedana sztuka tej gry powyżej kosztów produkcji jest dla spółki czystym pieniądzem. Nie musza się dzielić poza opłatami dla platform typu Steam. To zadość w tej branży.