Obecnie są raczej słabe podstawy do "wzrostowych przeczuć". Obecny popyt na stal utrzymuje się na niskim poziomie, huty przyjmują mało zamówień i zaczynają obniżać ceny, a w kwietniu można oczekiwać dalszej korekty cen w dół bo otwierają się nowy kwoty importowe i wejdzie tańszy materiał z Azji. A to raczej Bowimowi nie pomoże w osiąganiu dobrych rezultatów.
Budowlanka dalej leży, inne branże mają słabe portfele zamówień, KPO itd to melodia przyszłości, więc do połowy roku trudno oczekiwać istotnej poprawy.
Jeśli kurs Bowimu miałby rosnąć to z innych powodów niże ceny lub zapotrzebowanie na stal. Obawiam się, że "świetlana przyszłość" z powodu przyszłego dynamicznego wzrostu cen lub konsumpcji stali może też być za słabym argumentem, zwłaszcza biorąc pod uwagę brak jakichkolwiek planów inwestycyjnych, strategii itp w Bowimie.
Pozostaje tylko spekuła lub płynięcie na fali rosnącego rynku/optymizmu itd