Myślę również że Rydzek wysypał całe 2 mln akcji w rynek (pierwszy komunikat był we wrześniu 2013 o sprzedaży 400 tys akcji).
Pozostaje jeszcze kwestia spadkobierców po nijakim Szymańskim - co oni zrobią z akcjami.
Tyle że nikt tego nie chce. Aktualna wycena jest o tyle atrakcyjna że kapitalizacja wynosi tyle ile sam zakup w Motodze.
Są jednak jeszcze kredyty które trzeba spłacać a koniunktura niepewna