aleś amerykę odkrył...
zakładając że masz tyle kasy (powiedzmy do 100 tysia zeta max) że musisz dorabiać na etacie a gpw traktujesz jako dodatek to zasada dla szybkiego zysku jest stawiać co najmniej pół kapitału na spółkę/i do ktorych TY masz przekonanie że wzrosną ale to przekonanie musi być jakos poparte historia lub analizą (jakakolwiek ale powtarzalną) - wtedy pół se leży i czeka aż osiągniesz krotność wsadu
Pozostałe pół to sobie pogrywasz na cokolwiek jako kapitał bieżący - czy to na wydatki własne czy na szlifowanie "szybkiego zarabiania" celem gromadzenia i expa i kasy (procent składany)
a jesli masz więcej kapitału (powyżej 500+) to obstawiasz takich spółek więcej i proporcjonalnie do expa i ew. zysków ew. ryzyka ktore podejmujesz...
no a jak masz w miarę dużo (3 mln+) no to już pakujesz część na coś co stale przynosi zyski 5-8% rocznie (np. dywidendowe, etf czy surowce) ale nie rezygnujesz z tego co robisz/łes do tej pory - trzeba grac dla kasy ale umieć przewidzieć...
Miedinice od stycznia niemal 7x podeszło, Stonka ma szanse jak OML czy 11bit stać się przykładem dobrego wsadu, kilka innych mniejszych cparowych - kwestia czasu ;)