Acha, czyli jednak jesteś mitomanką albo jak to niektórzy nazywają forumowym trollem lobbującym za jakimś kierunkiem :-) (sorry jeśli obraziłem). No ale jak inaczej to nazwać skoro - najpierw piszesz (potraktowałem to poważnie), że się trudzisz z kupowaniem, a jak Ci proponuję to się wykręcasz. Powinnaś być cała szczęśliwa, że ktoś chce ci ulżyć trudów. Forma zakupów zupełnie normalna, w trakcie sesji nic dziwnego tylko ułatwienie dla ciebie i dla mnie, że nie męczysz się ze sprzedawaniem/kupowaniem. Układ idealny. Ty chcesz kupić, a ja sprzedać. Już nie raz się tak z osobami umawiałem. Piszesz, że obecne poziomy cenowe ci odpowiadają, a ja je akceptuję żeby sprzedać. Z reguły to wyglądało to tak, że na konkretną godzinę się umawialiśmy i na konkretną liczbę akcji i trach.Deal. Więc jeśli nawet dla Ciebie całość to za dużo to powinnaś być zainteresowana nawet mniejszą porcją żeby się dalej nie trudzić.
Dwa razy jak sprzedawałem wcześniejsze porcje wystawiłem zlecenie sprzedaży na raz 8000 to reakcja była tylko jedna od razu strach i kurs w dół, jak zrobiłem to na ukryciaku to było podobnie tylko później się ludzie zorientowali. Dlatego proponuje na forum sprzedaż chociaż większymi seriami (i ty wyszłaś mi kłamliwie na przeciw), niż takie utykanie po setki sztuk i strata czasu. Gdybyś pisała prawdę to byś wiedziała o co chodzi bo podobnie jest jak się chce kupić więcej na zbliżonych poziomach to tez się traci czas, no ale jak już powyżej udowodnione - jesteś jednak niepoważną osobą, bo gdybyś się trudziła to byś z uśmiechem przyjęła propozycję.
Szkoda.
Zostawiać akcji nie chcę --- a) tak jak pisałem potrzebuje na inne inwestycje, b) po wcześniejszych bardziej wnikliwych obserwacjach i analizach tego "interesu", zbyt dużą ilością niewyjaśnionych przewalań kasy np. unijnej pomiędzy słupami, brakiem informacji ze spółki w kwestiach obligatoriuszy itd. itp. zdecydowałem się jakiś czas temu sprzedawać wszystko do spodu.
Słowem - blef z Twojej strony i typowe trollowanie. Na przyszłość nie wypisuj bzdur/nieprawdziwych informacji bo marnujesz czas innych. Chyba, że jest zupełnie odmiennie i też próbujesz sprzedać to co masz (a nie rzekomo dokupujesz) i pisząc takie głupoty myślisz, że nakręcisz rynek kupców. Naiwne podejście. Może na 200-300szt. :)
Bez odbioru.