Obyś INWESTORKU miał rację.
Ktoś zapytał o ilośc akcji - więc napisałem. Nie dlatego by się chwalić. Bo tak naprawdę na razie nie ma czym. Trzymam akcję od kilku miesięcy (więc teoretycznie - bo jeszcze nie sprzedałem - jestem do przodu). Oczywiście w ciągu tego czasu wiele spółek radziło sobie znacznie lepiej, więc nie możemy chwalić się że jest to jak na razie inwestycja naszego życia.
Sam - jak już wcześniej wiele razy pisałem - mam swoje wątpliwości. Z jednej strony mała ilość akcji może sprawić że z kursem mogą dziać się cuda.
Na minus na pewno działa fakt, że Matka spółka posiada akcji wystarczająco i być może nie będzie już skupować kolejnych.
Pamiętajmy jednak o dywidendach. Jeżeli wszystko pójdzie w dorym kierunku i "kiedyś" zobaczymy dywidendę to przy obecnym kursie będzie to niezły kąsek.
Tak więc poczekamy - zobaczymy - Ja i INWESTOREK mamy tych akcji trochę i zagraliśmy w otwarte karty. Jeżeli spółka padnie to zleci się zapewne wiele dziwaków wyśmiewając nas - ile to straciliśmy.
Z drugiej strony - jeżeli kurs poszybuje mocno w górę - pojawi się znacznie więcej nowych nicków które to jak zwykle kupowały na samym dole :)
pozdro dla akcjonariuszy.