tak prawdę powiedziawszy przegrana Midsona może spowodować iż będzie chciał się pozbyć akcji z których nie ma prawa głosu.
jeśli to uczyni na giełdzie to kiepsko widzę kurs, jeśli sprzeda poza rynkiem to trudno powiedzieć co będzie z kursem.
zjeść cukierek i mieć cukierek?
Midson jest postrzegany jako wróg obecnego zarządu który jednak ma najwięcej akcji.
Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę, po sprzedaży 100 baniek poszło na skup zamiast na inwestycje, teraz ci sami ludzie krzyczą o emisjach?!
Wszystkie te zagrywki są kosztowne i to za pieniądze spółki.
Czas leci jest dobra koniunktura która tylko częściowo przekłada się na kurs akcji, to wkurza i ....
niech się w końcu coś wyjaśni .....