Logiczne jest że jak jest strata na inwestycji na koniec roku , to wielu graczy wykorzysta to żeby ją zrealizować. Jest szansa że "misie" po nowym roku trochę zrobią trochę procent w gorę. Bo też wielu graczy którzy wierzą w spółki będą chcieli je odkupić. Ale fajerwerków na razie nie będzie . Może EBC poluzuje politykę , a na Ukrainie zacznie się stabilizować . Wtedy można liczyć na coś więcej