I bardzo ładnie, gra się rozwija, powoli do przodu, I po co była ta cała panika?. Jak zawsze drobni potracili kasę a obłowią się grube ryby. A przecież gra miała iść do piachu bo zespół się rozpadł bo żadnego patcha miało nie być i wieszcze wieszczyli, że to koniec całego gamedev'u i dramat na skalę globalną. Tymczasem patch ukazał się szybciej niż każdy się spodziewał , niedługo usłyszymy o kolejnej grze(grach) i sytuacja wróci do normy. Niech żałują Ci co sprzedali ze stratą spanikowani i wystraszeni.