Rzeczywiście wygląda to bardzo dobrze. Co prawda jeszcze nie przekłada się to na kurs akcji, ale trzeba przyznać, że nowy właściciel jest bardzo konsekwentny. Cały czas realizuje założenia, nawet na chwilę się z nich nie wycofywał i dalej snuje plany na przyszłość.
Człowiek czeka już tyle, to poczeka jeszcze troszeczkę. Mam nadzieję że sprawdzi się maksyma - cierpliwy zostanie wynagrodzony.
Pozdrawiam