To co Panie Kolego?
Jaki plan na listopad?
Zbierasz sie w sobie i lecisz na polnoc szukac Mikolaja czy znow sie przestraszysz i zmierzasz raczej do grobu?
Rynek robi sie ciekawy wiec jak sie nie zdecydujesz na wlasciwy kierunek to chyba sie pozegnamy.
Powodzenia