Niech oddaje. Póki co oddał drożej niż cena rynkowa.
Już wcześniej pisałem, że mnie nie da się ograć. Kwestia perspektywy. Inaczej na to patrzę. Naczynia połączone. Straty realne i wirtualne. Czaisz. Nie chce mi się tłumaczyć. Teraz niech się martwi ten co akcjami walił w rynek. Widziałeś dzisiaj na sesji jak chętnie sypali.