To ja to inaczej jednak rozumiem: system automatycznego generowania poziomów w grach typu blast Vivid tak czy inaczej już rozwija, wydaje na to kasę własną, z NCBiR przyjdzie zwrot - który będzie gwarantem płynności. Ale Gamracy podkreślał też opcję kredytową na 4 mln zł i fakt, że spółka spodziewa się z każdym miesiącem większej zieleni po stronie zysków.
Tak naprawdę to wszystko jest jeden worek - musi wystarczyć kasy na płace, dwie ostatnie raty obligów i rozwój RB3. A reszta pomysłów ma być (współ)finansowana przez partnerów w ramach koprodukcji. Między wierszami było słychać - i widać w prezentacji - że Vivid chętnie podejmie się produkcji dla globalnych graczy, co z sukcesami robi sporo polskich spółek i to gwarantuje regularne przelewy.
I też cieszę się, że prezes nas czyta (może sam jest Kodorem, bo chce zebrać i dla siebie trochę akcji?). Dzięki też za Twoje pytania, no i Debrena. No i Kościółka :D