co Prezesa obchodzą takie sprawy, on jest od tego by spółka dobrze funkcjonowała a kurs akcji ma byc pochodą tego.
Radpol sobie swietnie radzi, spolka nie rosła bo weszła na szczycie hossy,
dla mnie tylko bez sensu jest wypłacanie dużej dywidendy, po cholere brać kredyty bankowe i wypłacać dywidende. Przecież podwójnei tracimy, raz że od dywidendy płacimy podatek, druga kwestia to że kredyt kosztuje i to nie miało, wiec nie lepiej nie wyplacać dywidendy lub robić to na minimalnym poziomie i szybciej długi spłacać?
Szybciej spłacając dług spolka szybciej zyskuje na wartości, wiec tego akurat zupelnie nie rozumiem. Pewnie że fajnie jest dostać 50 groszy dywidendy, szczególnie jak się posiada wiekszy pakiet akcji, a to moja spolka nr. 1, której jako jedynej nie sprzedawałem w trakcie bessy bo dla mnie spolka jest świetna po prostu, bardzo dobrze zarządzana, wszystkie przejęcia są trafione, gdyby wszystkie nasze spolki gieldowe posiadały taki zarząd to wig były na 2 razy wyższym poziomie niż jest obecnie.
Tylko z tą dywidendą mnie irytuje to podejście, 10 groszy jest moim zdaniem ok a reszte przeznaczyć na wcześniejsza spłate kredytu, po co się zadłużać., każde 10 groszy to to 2.5 mln złotych, spłacać zadłużenie a jak się spłaci to wypłacać dywidende.
Radpol to spółka która jest na etapie rozwoju, a takie społkii lepiej wykorzystują pieniądze jak inwestują w siebie a nie akcjonariuszy.