Tylko spokój może nas uratować. Gość jest po politechnice. Nasz Kuba byl po prawie i zarzadaniu. To tak jakby szefem kuchni został archeolog. Gadane miał dobre ale za niego robotę wykonywali inni. Wicepremier o podwójnym nazwisku rządzi wojskiem. A z bronią to on nie miał do czynienia. Chyba że do broni podciągniemy skalpel. Ministrem obrony był też kiedyś niejaki Pałubicki. Wcześniej za komuny uchylał się od służby wojskowej. Są to zapewne jakieś rozgrywki, ale takie, które polimkowi nie zaszkodzą. To tak jak w lustrze weneckim. Widzimy to co inni chcą żebyśmy widzieli.Stanami też nie rządzi Donald. On ma tyle do gadania co pewna nacja za okupacji. Piotrek też jest figurantem ale po techniczny h studiach. Pewne rzeczy będzie wid,ial inaczej. Kubie chwała bo jako prawnik wyprostował pewne rzeczy. Pewne n.p marzę. Teraz chłopak z Mielca pociągnie Polimek do mistrzostwa. Tak jak trener Książek Stal. Mam robotę przepraszam muszę leciec