Mogłeś tego nie pisać. Teraz ciężko będzie nam wybić sobie z głów obraz jak każdego ranka pozdrawiasz stolca. Kup sobie papugę albo psa, lepiej z nimi pogadać z rana jak nie masz do kogo ust otworzyć. One przynajmniej usłyszą jak do nich się zwracasz i jakoś zareagują.