Wg mnie plan był taki. Na początku października pompowanie kursu, po to żeby Joyfix mógł uwalić kurs z wysokiego poziomu pod pożyczkę, właściwie linię pożyczkową (przy okazji Joyfix zarobił 50mln w 3 miesiące). Po uwaleniu kursu do 1.20 częściowo na słupy nastąpił ciąg dalszy czyli duszenie kursu do poziomu wstępnie uzgodnionego z Joyfix na nową emisję. Przejęcie miało być w grudniu, do końca roku więc liczy się średnia z listopada 70-80 gr za akcję. Od grudnia uwalniają kurs i następuje pompowanie ESPI pod przejęcie InventionBio i debiut na GPW (pamiętamy, że kurs ma być grubi powyżej 1zł a najlepiej 2-3zł. W grudniu Joyfix obejmuje emisję 50mln akcji po 75gr za część kasy zarobionej że zwały październikowej i pozamiatane.