Koledzy, nie oszukujmy się,większość z nas papier już sprzedała na zasadzie wyższości logiki nad sentymentem i cierpieniem ze straty czy niespełnienia i chcemy go zrolować z powrotem,żeby odkuć się lub trafić na ew.pomyślny wariant którego aktualnie nie jesteśmy w stanie zdefiniować względnie go wcale nie ma.
Co k.robimy,czy zamykamy tę książkę na amen,czy ktoś coś konkretnego wie bo mnie się wydawało,że wiem ale chyba myliłem się!!