Wszysko pieknie tylko netto ciągle pod kreska.Wysokie EBITDA to po czesci ''odpowiednie ksiegowania kosztow stałych ''.Finansowanie obcym kapitałem ma sens ale jak sie na tym zarabia.w tej branzy marze netto sa bardzo niskie i raczej sie to nie zmieni.kazda mała nawet wpadka jakosciowa wiąze sie z wycofaniem całej partii.ile trzeba wowczas sprzedac takich parti aby wyjsc na zero majac marze 5%?
2010 pewnie da zysk netto ok20mln glownie dzieki tanim sorowcom ale w 2011 juz tak nie bedzie.
przejmujac taka firme (rodzinna) nalezy pamietac o tym ze po odejciu własciciela to co zostaje ma juz znacznie mniejsza wartosc,czesto niewielka.