Uciekają raczej znudzeni długim trzymaniem akcjonariusze ( czytaj np Collins - kilkadziesiąt tysięcy akcji). Dopóki kurs kręci się w granicach 2,60 - 2,70 i są chętni na oddawanie po takiej cenie to kupujący będzie tego pilnował. Jeśli podaż się skończy to będzie musiał przesunąć granicę o 10 - 20 groszy w górę. Ewidentnie ktoś zbiera akcje i nie chce tego robić kosztem wzrostu kursu. Czas pokaże jakie będą tego efekty ?